31 lipca 2019

Stanica Kresowa Hrepitów – Bieszczadzkie wesele

Dziś mam przyjemność zaprosić Was do kilku pięknych miejsc. Najpierw stara drewniana, cerkiew w polanie, później piękna sala – Stanica Kresowa Chrepitów. Na koniec prosta i pełna słońca sesja plenerowa w środku lasu.

Bieszczady

Ten rejon gór nazywany był w zamierzchłych czasach czarcią krainą. Diabły – Biesy i Czady – Anioły, tak tu harcowały, że nikt człowiek nie odważył się zapuścić w te tereny. Chyba każdy z nas słyszał gdzieś piosenkę Starego Dobrego Małżeństwa o Bieszczadzkich Aniołach dlatego myślę że ten kawałek były całkiem fajnym podkładem pod poniższą opowieść. Tego dnia, wokół mnie, zdecydowanie przeważały anioły. Razem z nimi miałem przyjemność towarzyszyć Edycie i Michałowi.

Najstarsza Cerkiew w Bieszczadach.

Tego dnia miałem przyjemność fotografować ślub w sercu Bieszczad,w malutkiej cerkwi w Polanie. Stoi w tym miejscu od przełomu szesnastego i siedemnastego wieku. Niezwykle klimatyczna, niespodziewanie pełna jasnego światła, wypełniona delikatnymi rustykalnymi dekoracjami. Do tego świece i kilkanaście drewnianych rzeźbionych Aniołów. Pośród nich dwójka zakochanych ludzi i dziewczyny ze skrzypcami.

Stanica Kresowa Chrepitów

Czy byliście kiedyś w tym miejscu? Dla mnie była to kompletna niespodzianka. Ogromny drewniany budynek na wzgórzu. Przepiękne widoki rozciągające się na wiele kilometrów. Drewniana sala, przyozdobiona delikatnymi lampkami które tworzyły świetny rustykalny klimat. Zachęceni? Zapraszam do obejrzenia reportażu z tego niezwykłego miejsca.

 

PS. Ciekawi jesteście jak wygląda sesja plenerowa w Bieszczadach? Zapraszam do mojej zeszłorocznej, jesiennej sesji z Anetą i Dominikiem

RECENT POSTS